Nowy egzamin to porażka! Tak mówią kursanci

Nowy egzamin to porażka! Tak mówią kursanci

„Beznadzieja”. „Kompletna porażka”. „Totalny idiotyzm”. Młodzież i inne osoby zdające nowy teoretyczny egzamin na prawo jazdy nie pozostawiają na nim suchej nitki. Trudno się dziwić wcześniejszym kolejkom pod szkołami nauki jazdy. Szczęśliwy kto załapał się się na stary egzamin i… zdał. Teraz nie ma już tak łatwo.

Nowe egzaminy teoretyczne na wszystkie kategorie prawa jazdy obowiązują od 19 stycznia 2013 roku. Nowością na teście są filmy, które mają lepiej sprawdzać czy kandydaci na kierowców poradzą sobie w ruchu drogowym. Kursanci nie radzą sobie z nowymi testami egzaminacyjnymi. Właściwie to mało powiedziane. Nowych egzaminów teoretycznych na prawo jazdy kategorii B nie zdaje 90 proc. osób przystępujących do egzaminu!

Egzamin jest za trudny czy kursanci nieprzygotowani?

Aby zdać trzeba uzyskać minimum 68 punktów z 74 punktów możliwych. Co mówią sami zdający? Po pierwsze, trzeba mieć szczęście aby z puli pytań trafić akurat na łatwiejszy zestaw pytań. Wcześniej teoria była banalna, bo pula pytań była znana i kursanci spokojnie mogli wykuć na pamięć wszystkie odpowiedzi. Obecnie nowa pula pytań została powiększona i utajniona.

Po drugie, na egzaminie jest bardzo mało czasu na odpowiedź. Do pytań nie można wracać, chociaż można zmienić wybraną odpowiedź zanim minie czas na nią przeznaczony. Czasu jest jednak jak na lekarstwo. Kursanci narzekają na to, że człowiek nie zdąży się zastanowić a tu koniec czasu na odpowiedź. No ale na drodze również nie ma czasu…

Egzaminatorzy: początki są najgorsze

Co sądzą o egzaminie sami egzaminujący? Osoby, które teraz przystępują do egzaminu uczyły się jeszcze na starych zasadach, miały dostęp do bazy pytań, których uczyły się na pamięć, nie mówiąc już o tym, że do tej pory egzamin teoretyczny wydawał się zdającym „błahostką” w porównaniu z egzaminem praktycznym. Trochę czasu minie aż kursanci się przestawią. Nie tylko poziom trudności drażni zdających.

Kolejna kwestia to podwyżki cen – nie dość że egzaminy trudniejsze, kryteria coraz bardziej wyśrubowane, to egzamin droższy. Część teoretyczna kosztuje 30 zł, praktyczny – 140 zł. Zdenerwowani kursanci piszą na forach i w komentarzach w internecie, że w zmianach nie chodziło o polepszenie sytuacji na drodze tylko o wyciągnięcie większej kasy z kieszeni zdających.

Czy poziom zdawalności się poprawi? To okaże się w ciągu najbliższych miesięcy. Być może zostaną wprowadzone zmiany jeżeli procent zdawalności będzie szokująco niski. A, póki co, wszystkim szczęściarzom, którzy przetrwali stres egzaminacyjny i zdali egzaminy życzymy szerokiej drogi! A reszcie: powodzenia!




Łukasz
Cześć, jestem Łukasz i uwielbiam jazdę autem. Lubię też oszczędzać, dlatego nieustannie szukam sposobów na tańsze korzystanie z samochodu.